Ula

Jedz, wcieraj i …. nie choruj!

Bez kategorii No Comment

Imbir to nie tylko pyszna rozgrzewająca i przeciwprzeziębieniowa herbatka zimowa. Okazuje się, że wśród trendów na 2019 rok króluje imbir, ale w wersji zarówno kulinarnej, jak i w kosmetykach.

Jest to roślina o charakterystycznym intensywnym zapachu i smaku, powszechnie stosowana w Azji. Dzięki zawartym w niej olejkom eterycznym ma działanie bakteriobójcze, co doskonale wykorzystano w medycynie i kosmetyce. Dlatego też możemy go spotkać w specyfikach antycellulitowych, jako spalacz tłuszczu, a także w kremach, czy serach do twarzy, jako wiodący składnik mający nam zapewnić młodość i jędrność.

Wśród preparatów, będących gwarancją długowieczności są także wszelkiego rodzaju suplementy diety. Dzięki zawartości w nich imbiru, czy to w formie sproszkowanej, czy płynnej, na dłużej zachowamy świeży wygląd nastolatki, a zmarszczki i choroby pożegnamy raz na zawsze. A przy okazji zapewnimy sobie odporność, której nie powstydziłby się żadne mors.

Imbir stosowany jest także do kąpieli lub masażu, nie tylko tego antycellulitowego. To także świetny pobudzacz zmysłów i aromatyczny sprzymierzeniec zestresowanych. Ci z nas, którzy potrzebują energetycznego kopa po świątecznym rozleniwieniu, koniecznie powinni go sobie dodać do menu, by lepiej niż kawa uruchomić swoje uśpione pokłady energii życiowej.

Nie będą również narzekać panie cierpiące na bóle miesiączkowe, migreny, czy bóle stawów. Wcierany, jedzony, czy wdychany, z równą mocą pomoże nam uporać się z naszymi uporczywymi dolegliwościami.

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *